Nowy nabór zajęcia szachowe 2017/18

Prowadzimy zajęcia szachowe w przedszkolach, szkołach na terenie Kalisza oraz okolic. W Akademii SzachMistrza trenujemy też grupy poziomowane od początkujących po zaawansowanych. Dobra zabawa, nauka, doświadczona kadra trenerska. Uczymy dzieci i młodzież logicznego myślenia! Od września 2017 r. jesteśmy w nowej siedzibie SP nr 10 Kalisz.

Witaj w Szkole Szachowej SzachMistrz

Jesteśmy szkołą logicznego myślenia. Uczymy gry w szachy dzieci i młodzież. W ramach Akademii SzachMistrza prowadzimy naukę gry w szachy dla początkujących i zaawansowanych. Rozbudzamy pasję w dzieciach, przedstawiając szachy w sposób bajkowy i łatwy do zrozumienia. "Nauczcie dzieci grać w szachy, a o ich przyszłość możecie być spokojni" Paul Morphy

Książka NOWOŚĆ 2017! "Drugi krok do szachowego mistrzostwa"

Druga część książki to nauka matowania w dwóch ruchach. Od bardzo prostych przykładów, po arcymistrzowskie idee mistrzów świata. Uzupełnieniem książki są zadania typu "zdobądź": pionka, skoczka, gońca, wieżę lub hetmana. Poziom książki 1200-2000. Będziesz grał lepiej w szachy!

DGCS Open 2017

DGCS Open - IX Mistrzostwa Polski Przedsiębiorców rozegrane zostaną 22 września w Jesionowym Dworze (Pałac Gutów). Dwie grupy podzielone według rankingu: bursztynowa oraz diamentowa. Zapraszamy!

Sprawdź się na turnieju szachowym

Wzbudzamy również emocje sportowe organizując ogólnopolskie i międzynarodowe turnieje szachowe. Start w zawodach to możliwość sprawdzenia swojej wiedzy i umiejętności. Najprzyjemniejsza dla zawodników jest ceremonia zakończenia, kiedy najlepsi zawodnicy mogą otrzymać szachowe laury: puchary, medale, nagrody oraz podwyższyć swoje kategorie szachowe.

Klub szachowy KTS Kalisz

Jeżeli lubisz grać w szachy zapraszamy do zapisania się do klubu szachowego KTS Kalisz. Nasi uczniowie to medaliści Mistrzostw Wielkopolski, Polski oraz Europy. Kaliskie Towarzystwo Szachowe działa jako stowarzyszenie. W naszych działaniach wspiera nas miasto Kalisz. Zajęcia prowadzą wykwalifikowani trenerzy i instruktorzy szachowi. Zapraszamy do KTS Kalisz!

PZSZach znowu zmienia przepisy dotyczące Mistrzostw Międzywojewódzkich

Tagi:

Rok temu prowadziliśmy dyskusje na temat awansów z rankingu do Mistrzostw Polski Juniorów. W newsie “Rankingi nie grają, bez rankingu jednak nie zagrasz” zabrali też twórcy tego pomysłu z Polskiego Związku Szachowego.

Czas podsumować ten wątek.  Półfinały Mistrzostw Polski nie poprawiły sytuacji liczebności w grupach do lat 16 i 18 . Juniorzy, którzy mieli zapewniony awans z rankingu mogli spokojnie zapaść w zimowy sen i czekać na Finały Mistrzostw Polski. Pozostali mieli prawo gry w Półfinałach Mistrzostw Polski, a z całej Polski uzbierało się 18 zawodniczek D15, 10 zawodniczek D17, 33 zawodników C15, 41 zawodników C17. W aktualnym regulaminie do lat 16-18 widać cały czas, że 20 najlepszych zawodników ma awans z rankingu. W kuluarach mówi się już jednak, że ma się to wkrótce zmienić.

Proces zmiany przyśpieszyło FIDE, które wprowadziło przelicznik zmiany rankingowej K40 (wcześniej obowiązywało K15) dla juniorów do lat 18 i okazało się, że skoki rankingowe zawodników były zbyt wysokie (wręcz absurdalne!). Ranking zmieniały “setkami oczek” raz w jedną stronę raz w drugą stronę. Znany jest przypadek reprezentanta Azejberdżanu Parviza Gasimova, który w przeciągu 3 miesięcy przeskoczył z rankingu 1949 na 2517, ogrywając zawodników na poziomie 1900-2200.

Rozmawiałem również z zawodnikami, którzy byli na pograniczu awansu do Mistrzostw Polski z rankingu. Mówili otwarcie “pojechaliśmy tam dla rankingu!”. W innych zawodach nie chcę grać bo stracą na rankingu. Do tego doprowadził aktualny system eliminacji do Mistrzostw Polski. Gramy dla rankingu, czy dlatego żeby być lepszym?

 

Nowy 2015 Rok przynosi kolejne zmiany, tym razem dotyczące Mistrzostw Międzywojewódzkich w młodszych kategoriach wiekowych do lat 10,12 i 14. Tradycyjnie zapraszam do dyskusji wszystkich trenerów, rodziców, kluby szachowe szachowe … (patrz dalsza część newsa)

Zgodnie z regulaminami 2015:

do Mistrzostw Międzywojewódzkich PZSzach chce dopuścić wszystkie dzieci bez eliminacji z grup do lat 10, 12 i 14.

Poniżej zmieniony punkt:
“1.7.1 Prawo startu w eliminacjach strefowych mają obywatele polscy oraz obywatele państw UE zamieszkujący w Polsce.”

http://www.pzszach.pl/pub/6/300/Wytyczne_w_sprawie_organizacji_i_przebiegu_w_roku_2015.pdf

 

Tak to było w poprzednim roku:

“1.7 Uczestnictwo

1.7.1 Prawo startu w eliminacjach strefowych mają obywatele polscy (oraz obywatele państw UE zamieszkujący w Polsce) zgłoszeni przez WZSzach. na podstawie mistrzostw wojewódzkich, lub innych systemów kwalifikacji.

1.7.2 Dodatkowe miejsca w rozgrywkach mają zawodnicy, którzy w bieżącym roku w finałach uzyskali co najmniej 50% punktów (starszy rocznik) lub 40% punktów (młodszy rocznik).”

 

Co to oznacza dla zawodników?

Do tej pory było tak:

  • 1 etap Półfinały Mistrzostw Województwa (1-2 dni)
  • 2 etap Mistrzostwa Województwa (5 dni)
  • 3 etap Mistrzostwa Międzywojewódzkie (7 dni)
  • 4 etap Mistrzostwa Polski

Aktualnie będzie wyglądać tak

  • 1 etap Mistrzostwa Międzywojewódzkie
  • 2 etap Mistrzostwa Polski

Młody szachista nie musi przechodzić kolejnych turniejów eliminacyjnych, od razu ma prawo gry w Mistrzostwa Międzywojewódzkich. W praktyce znika cały system przechodzenia do kolejnych etapów. Nie będzie sensu gry w Półfinałach Mistrzostw Województwa (1 etap) czy Mistrzostw Województwa (2 etap) skoro zawodnik bez wysiłku może zagrać wyżej. Być może nawet pierwszy etap eliminacyjny zniknie z rejonu Wielkopolski.

Uważam, że w znaczny sposób spadnie poziom motywacji i pewnego rocznego rytmu zawodników, który obowiązywał do tej pory. Dla młodych zawodników niesamowite ważne są awanse. W sposób naturalny daje im to bodźce do pracy i pewną ciągłość treningów (Eliminacje Strefowe – kwiecień, Półfinały Województwa – czerwiec, Finały Mistrzostw Polski – marzec).

Zawodnik, który dostaje awans do MM za darmo, z pewnością nie będzie szanował tego w takim stopniu jak gracz, który pokonał wcześniej etapy eliminacyjne.

Ważnym aspektem będzie również fakt, że grupy będą bardzo liczne, a liczba miejsc awansujących nie zmieni się. Dla przykładu grupa C10 z pewnością liczyć będzie około 100 zawodników, a nadal obowiązywać będzie 6 miejsce awansujących. Przypadkowość awansów będzie znacznie większa. Zawodnik grający z dołu może wskoczyć do pierwszej szóstki, wcale nie grając z czołówką tabeli. Tak jak to w licznych turniejach systemem szwajcarskich często się zdarza – wygrywaj ostatnie rundy będziesz wysoko.

 

Co to oznacza dla organizatorów Mistrzostw Województw?

Co roku w Mistrzostwach Wielkopolski brało udział ponad 200 zawodników. Podejrzewam, że w obecnej sytuacji liczba uczestników drastycznie spadnie (o połowę?!). Jestem zdania, że dla województw z dużą ilością zawodników to z pewnością duży cios. Mniejsze województwa nie odczują tego aż tak bardzo.

Co to oznacza dla organizatorów Mistrzostw Międzywojewódzkich?

Dobrym przykładem jest tu nasz makroregion Wielkopolska + Zachodnio-Pomorskie. Do tej pory w jednym roku Mistrzostwa Międzywojewódzkie organizowała Wielkopolska, a kolejnego roku województwo Zachodnio-Pomorskie. Później mistrzostwa znów wracały do Wielkopolski. Nie ważne czy graliśmy w naszym województwie czy nad morzem proporcja była następująca grało około 30% zawodników z Zachodnio-Pomorskiego i 70% z Wielkopolski. Przy czym Wielkopolska grała wcześniej jeszcze dwa etapy eliminacyjne, a u naszych sąsiadów z północy grał kto chciał. W naszym województwie gra znacznie więcej zawodników i zarejestrowane jest większa liczba klubów.

W takim razie w makroregionie 2015 przy obecnym systemie awansów nad morze może pojechać kilkaset zawodników z Wielkopolski. Przede wszystkim czy związki przygotowane są na organizacje tak ogromnych turniejów? W zasadzie to nawet nie wiadomo jak wielką bazę noclegową trzeba zapewnić. Należy liczyć się, że w grupach do lat 10 i 12 praktycznie większość zawodników jeździe na turnieje z rodzicami.

Moim zdaniem system który obowiązywał do tej pory był bardzo dobry. Dążenie do otwartości i centralizacji turniejów szachowych nie jest korzystne dla zawodników szachowych. Jakie jest Wasze zdanie?

Maciej Sroczyński
KTS Kalisz
Szkoła szachowa SzachMistrz

Maciej Sroczyński
Styczeń 15, 2015, 12:34

11 odpowiedzi na „“PZSZach znowu zmienia przepisy dotyczące Mistrzostw Międzywojewódzkich””

  1. Łukasz Dębowiak pisze:

    Witam,

    Macieju, ciężko powiedzieć co jest motywem takiego działania PZSzach. Decyzje są podejmowane i koniec, trzeba grać. A szkoda, że nie ma żadnych konsultacji. Głosy z ubiegłorocznej dyskusji nie zostały wzięte pod uwagę. W tym roku powtórka: narzucone reguły gry. Przykre to jest, ale widać PZSzach jest najmądrzejszy. Szkoda, że decyzje okazują się mało trafne i rok później trzeba korygować to co się zawaliło.
    Temat ELO, ja mogę tylko powiedzieć, że strasznie mnie ten temat drażni kiedy chodzi o juniorów. Dzieci i coraz częściej też rodzice gonią dzisiaj za oczkami do rankingu. Wskaźniki i matematyka są fajne, ale nie wszystko da się rzetelnie obliczyć i porównać. Nie czarujmy się, system Elo idealny nie jest. Rozumiem, że to pewnego rodzaju motywacja, ale psychika dziecka nie zawsze jest na to przygotowana. Ile to trzeba się napocić, żeby dziecku i rodzicowi wytłumaczyć, że Elo nie jest najważniejsze. Oczywiście nie można uogólniać bo nie wszyscy mają z tym problem. O współczynniku 40 dla juniorów wolę się nie wypowiadać, bo to jakieś nieporozumienie jest.
    Co do systemu kwalifikacji to kompletnie nie rozumiem decyzji PZSzach o dopuszczeniu wszystkich dzieci. Dopuśćmy wszystkie dzieci do Finału. PZSzach zarobi pieniądze, organizator również. Co szkodziło zostawić zapis w takim samym brzmieniu lub dać wybór WZSzachom? W tej chwili Wielkopolski ZSzach musi dopuścić wszystkich zawodników do Mistrzostw Międzywojewódzkich.
    Jako Wielkopolski ZSzach zwrócimy się do PZSzach z naszą opinią, ale temat poruszymy na zbliżającym się Zebraniu Sprawozdawczym. Chcemy poznać również zdanie innych działaczy. Pewnie jak to napisał jeden z Członków Zarządu WZSzach znów dostaniemy odpowiedź: Zostaliśmy wybrani więc mamy prawo robić co chcemy. Ale napiszemy. Papier jest cierpliwy.
    Moje zdanie jest takie, żeby utrzymać Półfinały Wlkp. razem z Finałem mimo wszystko. Bo to jest dobry system. Dzieci grają i walczą.
    Jak zmiana systemu wpłynie na Zawody Makroregionalne? Dużo dzieci, turniej z rozpiętością siły gry zawodników że hoho. Trafisz niżej, uda się dwie partie wygrać i może będzie Finał MP. Po co trzymać dobry poziom tych zawodów?

    Generalnie ostatnie decyzje PZSzach uważam za dziwne i nietrafione

    Pozdrawiam
    Łukasz Dębowiak

  2. kukor pisze:

    Jest jeszcze jedna rzecz: po zmianie przepisów (z którą możemy się zgadzać, ale przecież nie musimy!), rozgrywki mistrzostw wojewódzkich stawiają przed organizatorami nowe wyzwania. Oczywiście szachiści jako intelektualna elita wszystkiemu zaradzą, jednak uważam, że na kilka aspektów powinniśmy zwrócić uwagę.

    Skoro PZSzach upiera się przy nowych pomysłach, to trzeba się zastanowić “czy”, a jeśli tak, to “jak” uatrakcyjnić rozgrywki wojewódzkie (ewentualne półfinały i finały)? Czy “stare” “sprawdzone” miejsca nadają się do tej formuły, czy jednak nie warto poszukać bardziej atrakcyjnych rozwiązań?

    Skoro PZSzach będzie się upierał przy swoich “nowatorskich” rozwiązaniach (a takie sygnały z tamtej strony docierają), to czy nie warto poszukać nowych rozwiązań, aby choć w części powetować sobie niekorzystne przepisy pomysłami na uatrakcyjnienie starych imprez szachowych w nowej odsłonie?

    Już mówię o co mi chodzi. OK, juniorzy tracą motywację do rozgrywek w ramach danego województwa, w ramach których powinno się wyłonić reprezentantów na wyższy szczebel (makroregion). OK (2), juniorzy gremialnie zgłaszają się do makroregionów i niech się organizatorzy tychże martwią o noclegi itd. OK (3) – i niech tak będzie, może się z tego szaleństwa ktoś otrząśnie i pójdzie po rozum do głowy za rok, lub za dwa.

    A co my na to?
    Otóż stwórzmy maksymalnie atrakcyjne nasze własne wojewódzkie eliminacje! Być może w nowym miejscu, być może za dużo mniejsze opłaty dla uczestników, być może z fantastycznymi bonusami w postaci nagród, dodatkowych atrakcji w trakcie turniejów! Jeśliby taka formuła wypaliła – mamy nowy fantastyczny turniej w Wielkopolsce, nie oglądamy się na nikogo, odwiedza nas sporo utalentowanych młodych szachistów, mamy rozwój szachów w Wielkopolsce na niespotykaną dotąd skalę – słowem: walczymy i wygrywamy na każdym polu.

    Wiem, że przez chwilę przemawia przeze mnie niepoprawny optymista, jednak fakty pozostają faktami:
    mieliśmy w tym roku przygotowaną imprezę szachową w nowym miejscu, z dużo mniejszymi opłatami od uczestników, z dodatkowymi atrakcjami (min. koncert Mezo i Lady Punk), z fantastycznymi nagrodami i rzeczowymi, i finansowymi. Słowem: Wielkopolska da sobie radę, jeśli tylko jej pozwolić.
    Nie wyszło chwilowo, ale wyjdzie w przyszłym roku, jeśli tylko zarząd WZSzachu zgodzi się na proponowane przez LKS Chrobry Gniezno rozwiązania (wszak jedziemy na tym samym wózku!). Miejsce jest, dobra wola jest i są osoby, które się w tę całą historię zaangażują!!!!

    W tym roku niestety finał Mistrzostw Wlkp. Juniorów w Żerkowie jest mało atrakcyjny dla większości uczestników (wystarczy spojrzeć na aktualną listę osób, które się zgłosiły do rozgrywek). Trochę szkoda, bo naprawdę mamy w naszym województwie sporo świetnych zawodników, którzy się nie zgłosili i niestety nie zgłoszą. W cenie zaoferowanej przez organizatora można “zaliczyć” przynajmniej dwa inne turnieje (vide np. Suwałki Pawła Jarocha na przełomie czerwca i lipca). Prawda jest taka, że jeśli ktoś w roku uczestniczy w dwóch, czy trzech turniejach klasycznych, cena Żerkowa, czy “Perły Bałtyku” go nie przerazi. Jeśli jednak ktoś – jak ja z moimi synami – uczestniczy w kilkunastu turniejach klasycznych w roku, każda złotówka się wtedy liczy!!! Mój Jaś dla przypomnienia grał w 16 turniejach klasycznych w 2014 roku – łatwo przeliczyć z jakimi to się wiąże kosztami. A przecież mam dwóch szachistów….. Państwo sobie pomnożą…

    Reasumując: zmiany są potrzebne i to rychłe!!!! Zmiany w formule finałów Mistrzostw Wielkopolski Juniorów czy się coś w PZSzachu zmieni, czy nie! A jakie będą to zmiany – od nas, szachistów, trenerów, działaczy i sędziów, ale w równym stopniu od rodziców naszych kochanych juniorów zależy. I obyśmy poszli w kierunku, który będzie korzystny dla szachów wielkopolskich, ale też ogólnokrajowych. No bo kto nas będzie reprezentował za kilka lat, jeśli nie stworzymy dzisiejszym juniorom warunków do rozwoju?

  3. Łukasz Dębowiak pisze:

    Witam,

    Trudno nie komentować poczynań PZSzachu patrząc na dziwne zmiany w kontekście coraz mniejszej ilości medali przywożonych z MŚ i ME. Może lepiej byłoby się skupić na systemach szkolenia najzdolniejszej młodzieży aniżeli robić jakieś dziwne reformy systemu rozgrywek. W końcu sam Radosław Wojtaszek stwierdził, że Akademia PZSzach działa raczej bez uporządkowanego planu szkoleń. I chcę zaznaczyć, że nie jestem ekspertem, uważam że są w strukturach PZSzach mądrzejsi ode mnie, ale można też od Nich wymagać poprawy jakości gry w MP juniorów (stosując dobre systemy rozgrywek) oraz w MEJ i MŚJ. Ja poprawy nie widzę, wręcz spadek.

    Gwoli wyjaśnienia, to WZSzach zrobił moim zdaniem wszystko co mógł w kwestii rozważenia zmiany miejsca tegorocznych MWJ. Z mojej strony nie było żadnych niedomówień i nie chciałbym aby ktokolwiek pomyślał, że WZSzach nie wykazał jakiegokolwiek zainteresowania inną ofertą.

    Jeśli chodzi o ściągnięcie najlepszych zawodników na MWJ to proszę podać o kogo chodzi. Gwarantuję, że Ci najlepsi już nie jeżdżą po same nagrody. A nawet jeśli to o jakich nagrodach myślimy?

    Jeśli chodzi o MWJ w Żerkowie to uważam, że dzieciom uczestniczącym w tych zawodach turniej ten przyniesie wiele cennych doświadczeń szachowych. Dzieci mają możliwość gry w swoich kategoriach wiekowych, walczą o tytuły Mistrzów Wielkopolski. Tym też można się chwalić w mediach. Może ja tego za bardzo nie umiem, ale są kluby które potrafią to wykorzystać do promocji w swoim środowisku. Każdy ma inną politykę…

    Jak już wielokrotnie powtarzałem w Zarządzie WZSzach jest 11 miejsc. Wybory pod koniec roku. Nic tylko zacząć działać. Ale trzeba pamiętać, że Zarząd to te 11 osób, które trzeba przekonać do swoich racji, a to nie zawsze jest takie proste.

    Pozdrawiam
    Łukasz Dębowiak

  4. kukor pisze:

    Kochany nasz Prezesie WZSzach-u,

    co do nowego miejsca rozgrywek Mistrzostw Wielkopolski Juniorów – pozwoli Pan, że pozostanę przy swojej opinii. Jak rozumiem, Pan ma coś na sumieniu wypisując podobne dyrdymałki w temacie… ;)
    W poprzednim wpisie zasugerowałem tylko, że zmiany są oczekiwane. Pan potwierdził moje domysły dotyczące tego, co decydowało o wyborze miejsca rozgrywek :)

    Podkreślam, że nadal z Panem zgadzam się co do nowych rozwiązań dotyczących sposobów awansu do Mistrzostw Polski Juniorów. Tak – wielostopniowe eliminacje są najlepszym pomysłem!

    Co do “najlepszych zawodników” – proszę przeanalizować choćby zgłoszenia w grupie C-13 (że o C-11 nie wspomnę): zobaczymy kto tak na prawdę przyjedzie! mamy wszak kilka dni do rozpoczęcia zawodów. Jak rozumiem półfinały Mistrzostw WLKP (strefa wschodnia) w sensie składu zawodników Pana satysfakcjonują :)

    Do tego cena zawodów: sporo ponad oczekiwania potencjalnych zawodników. Powtarzam po raz kolejny: za te pieniądze w podobnych warunkach możemy pojechać na co najmniej dwa inne turnieje!!!! Juniorzy, którzy w danym roku uczestniczą w 10 – 13 turniejach liczą każdy grosz. Ich rodzice także!!!

    No i na koniec – pełna zgoda co do “11 miejsc”!!!!!

  5. Łukasz Dębowiak pisze:

    Szanowny Panie Kukorowski,

    Cóż mam Panu powiedzieć w sprawie miejsca rozrywek?? Proszę lepiej porozmawiać z Prezesem Emilem, czy ja mogę mieć coś na sumieniu w tym temacie…:) I może lepiej sobie przypomnieć ustalenia z Pobiedzisk??
    Jak mógł być jakikolwiek wybór skoro nie było żadnej konkretnej oferty z Państwa strony?

    Proszę napisać konkretnie kogo Panu brakuje w Żerkowie? Listy zamknięte – zgłoszonych jest 197 zawodników. Każdy ma wybór, cieszę się, że tylu zawodników chce zagrać w Finale Mistrzostw Wielkopolski. Dla mnie na razie miłe zaskoczenie po tym co zrobił PZSzach.

    Zarząd WZSzach prowadzi pewną politykę finansową również. Przyjdzie ktoś inny można będzie podyskutować i ją zmienić. My musimy patrzeć również na funkcjonowanie Związku i ewentualnie pomyśleć o nowych inicjatywach.

    Co do udziału w turniejach juniorów to turniej turniejowi nie równy, a wiem z doświadczenia, że gra z rówieśnikami przynosi określone efekty.

    Pozdrawiam

    Łukasz Dębowiak

  6. kukor pisze:

    co do miejsca rozgrywek – Panowie Prezesi musicie to rozstrzygnąć między sobą ;) ja jestem zwykłym pionkiem w temacie, pionkiem, który ośmiela się mieć swoje zdanie :/ …

    co do osób brakujących w Żerkowie, to mój pierwszy wpis pojawił się, kiedy np. w grupie C-13 był zgłoszony jeden z najsilniejszych zawodników “Chrobrego”, a poza nim jakieś same “wynalazki”. grupa C-11 nawet dziś przedstawia sobą wiele do życzenia!

    popatrzmy: w C-13 mój Jaś ma dobre 50 oczek ELO więcej od najsilniejszego w grupie przeciwnika (najsilniejszego teoretycznie, bo jak wiadomo “ELO nie gra”). z całej grupy jedynym wyzwaniem dla mojego Jasia jest tak na prawdę od jakiegoś czasu wyłącznie Hubert (Jaś: ELO 1677, Hubert świetnie grający: ELO 1593)….

    C-11: mój Wojtek ostatnio słabiej grający ma 1409 ELO, a najsilniejszy w jego grupie z grających ma 1336, a następny 1180 ELO – tutaj to już jest przepaść!!!!

    …że niby się chwalę? bynajmniej – Pan Prezes wie doskonale kogo tak na prawdę brakuje!!! choć frekwencji przy tak dennych nowych przepisach PZSzachu muszę pogratulować!
    Proszę sobie wyobrazić co byłoby, gdyby turniej odbywał się w nowym miejscu i w o wiele tańszej formule :)

    co do polityki finansowej: słyszało się to i owo, i że “to owo” się już skończyło, więc można niektóre turnieje już rozgrywać taniej!
    czy przyjdzie ktoś inny? być może, ale póki co ja – Jacek Kukorowski – oczekuję od obecnego zarządu bardziej racjonalnych działań, o których od jakiegoś czasu rozmawiamy. wszak mamy kilka fantastycznych pomysłów realizowanych przez WZSzach, choćby Akademia Szachowa!!!

    ostatni akapit Pańskiej ostatniej wypowiedzi odbieram jako banał (Pan wybaczy :) )

    odpozdrawiam, JK

  7. Łukasz Dębowiak pisze:

    Szanowny Panie Kukorowski,

    Ubolewam, że staje się Pan kolejną z wielu już osób chcących zwracać uwagę, krytykować i proponować. Działanie i branie odpowiedzialności to już nie – od tego są Prezesi… Wybaczy Pan, ale właśnie mam takie spojrzenie i się z tym nie zgadzam.

    Czy Panu się naprawdę wydaje, że niższe koszty skłoniłyby np. Finalistów MP na udział w MWJ? Może oni patrzą w ten sam sposób na udział w tych zawodach jak Pan: przepaść itd. Jednak każdy jest na innym etapie i dla każdego walory szkoleniowe mogą być inne z takiego turnieju.
    Są kluby i rodzice, którzy MWJ traktują jako słaby turniej i ja tego nie zmienię. Z koniem kopał się nie będę. Są strefy, które traktują to inaczej i są w stanie wyłożyć też pieniądze na juniorów. Jest jeszcze inny aspekt tego turnieju – towarzyskie spotkanie z rówieśnikami z Wlkp z kolegami po prostu. Ale tego już Panu pewnie nie wytłumaczę

    Tylko przyszłość nam pokaże kto był mądrzejszy
    Pozdrawiam

    Łukasz Dębowiak

  8. kukor pisze:

    Panie Łukaszu – dyskusję sprowadził Pan do poziomu, który mi raczej nie odpowiada.
    Trudno.
    Pozdrawiam jak zwykle jak najserdeczniej :)

    głupi Jacek pozdrawia mądrego Łukasza :D

    • Maciej Sroczyński pisze:

      Panowie proszę przenieść swoją dyskusje na prywatną korespondencje. Zeszliście zupełnie z tematu tego newsa.

      Rozdawanie medali przed turniejem, zawsze kończy się tak samo …
      “Wynalazki” jak to określiłeś, ogrywają Twoich pewniaków. Jacku z całym szacunkiem, ale Twoi faworyci których wymieniłeś, nie zdobyli żadnego medalu na tych mistrzostwach, ani w klasycznych, ani w blitzu.

      Dlatego będę zawsze zwolennikiem, że nie powinno być awansów do MP z rankingu. Jesteś dobry to pokaż to na szachownicy … wywalcz sobie ten awans

  9. kukor pisze:

    Mistrzostwa Wielkopolski Juniorów w Żerkowie – rok 2015.
    Wielcy nieobecni stanowią o randze turnieju…
    Wyniki jak wyniki – w każdej grupie mamy jakieś zaskoczenia:
    – C-9: pierwsze i trzecie miejsce przewidywalne, drugie to spore, acz miłe zaskoczenie!
    – C-11: Piotrowi gratulujemy zwycięstwa!
    Właśnie w tej grupie było kilku wielkich nieobecnych. Wyniki jak wyniki, są zaskoczenia, są też takie, które dało się przewidzieć.
    – C13: tutaj kilka sporych zaskoczeń pod nieobecność kilku silnych wielkopolskich zawodników!
    Brawo Szymon Skurniak – pod nieobecność liderów tej grupy fantastyczny wynik – liczyłem na komplet punktów, jednak przegrana w ostatniej rundzie (taktyczna? celowa? faktyczna?) lekko zaburzyła pozytywną ocenę wyników.
    Trzecie miejsce było jak dla mnie zaskakujące pozytywnie, czwarte – wręcz przeciwnie. Fakt, prywatnie kibicowałem dwóm zawodnikom: przede wszystkim Jackowi Miętkiewiczowi z naszego Klubu, ale też Hubertowi z Poznania! Obaj wypadli poniżej moich oczekiwań, ale może szlifują formę przed Makroregionem, wiec to ich nieco usprawiedliwia.
    W C-15, pod nieobecność kolejnych silnych zawodników, kibicowałem bardzo mocno Marcelowi z Piły – Marcel miał kilka ładnych partii, jednak wypadł poniżej oczekiwań. Poobserwujemy Jego dokonania w Kowalewie Pomorskim, wtedy pewnie się okaże, czy żerkowskie wyniki to chwilowa zniżka formy…..
    C-18: brawo Tomasz! Brawo dziewczyny, które nawiązały równorzędną walkę z chłopakami (moja faworytka – Dominika! ;) )
    Z natury rzeczy (mam samych synów szachistów) słabiej się orientuję w grupach dziewczęcych, jednak to i owo udaje się z wyników wychwycić.
    D-9: na pierwsze miejsce już powinniśmy zwrócić uwagę! Komplet punktów robi wrażenie! D-11 podobnie, choć w obu grupach zabrakło kilku znaczących zawodniczek!
    D-13: liczyłem na lepszy wynik Weroniki, choć bardzo Jej gratuluję pierwszego miejsca!
    D-15: niska frekwencja, niski wynik.
    D-18:podobnie jak w młodszej grupie i dodam jeszcze to, że dobrze, że część najmocniejszych zawodniczek wybrało mocniejszą – męską – grupę!!!
    Tyle z obserwacji wyników. Dodam tylko, że frekwencja turnieju mnie zaskoczyła pozytywnie. Dobrze, że tylu juniorów z Wielkopolski, pomimo wysokiej ceny turnieju w starym mało atrakcyjnym miejscu oraz przy tak niekorzystnych nowych przepisach PZSzachu chciało się zmierzyć ze sobą. Brawo zwycięzcy, szacunek dla pokonanych!
    Kilka słów podsumowania?
    Otóż nie wysłałem moich synów na ten turniej z dwóch powodów: pierwszy – za drogo (skoro znakomitą większość turniejów finansuję w całości, to cena, w której mogę wysłać chłopaków na dwa, trzy inne turnieje jest dla mnie nie do przyjęcia); drugi – po co grać w drogim turnieju, skoro on na nic nie ma wpływu? (vide: nowe przepisy PZSzachu dotyczące warunków awansu do finałów mistrzostw Polski juniorów).
    Brawo organizatorzy za wiele spraw: za nowego (wreszcie) sędziego głównego, któremu kibicuję osobiście od lat!, za frekwencję, pomimo mało sprzyjających przepisów, pomimo starego ogranego już miejsca, pomimo wysokich cen turnieju! Brawo zwycięzcy za świetne wyniki, brawo przegrani za równorzędną walkę! Brawo rodzice, za wspieranie swoich pociech, a przede wszystkim, za decyzję, żeby pojechać na ten turniej, który był tak faktycznie „o nać pietruszki”. Brawo uczciwość sędziowania!!!! (przypominam przy okazji zeszłoroczne zawirowania w młodszych grupach w temacie: „czy rozgrywki są zgłoszone do FIDE, czy nie” oraz słynne już na całą Wielkopolskę: „poczekaj, muszę tylko zamerdać kawę”).
    Fajnie, że wyszło, być może Zarząd WZSzachu łaskawiej spojrzy na przyszłoroczną ofertę rozegrania mistrzostw Wielkopolski w bardziej atrakcyjnym miejscu i na bardziej atrakcyjnych warunkach finansowych. Być może nie dowiemy się poniewczasie, że „cośtam i że nie w terminie, i że przecież to nasz Prezes, i takie inne dyrdymałki!”.
    To tyle wolnych uwag od kukora, z którymi oczywiście nie ma obowiązku się zgadzać. Prawda, Panie Łukaszu? ;)

  10. kukor pisze:

    Maćku, już się zamykam w temacie :)
    pozdrawiam wszystkich czytających, jk

Dodaj komentarz


sześć + 3 =

Nasi partnerzy