Nowy nabór zajęcia szachowe 2017/18

Prowadzimy zajęcia szachowe w przedszkolach, szkołach na terenie Kalisza oraz okolic. W Akademii SzachMistrza trenujemy też grupy poziomowane od początkujących po zaawansowanych. Dobra zabawa, nauka, doświadczona kadra trenerska. Uczymy dzieci i młodzież logicznego myślenia! Od września 2017 r. jesteśmy w nowej siedzibie SP nr 10 Kalisz.

Witaj w Szkole Szachowej SzachMistrz

Jesteśmy szkołą logicznego myślenia. Uczymy gry w szachy dzieci i młodzież. W ramach Akademii SzachMistrza prowadzimy naukę gry w szachy dla początkujących i zaawansowanych. Rozbudzamy pasję w dzieciach, przedstawiając szachy w sposób bajkowy i łatwy do zrozumienia. "Nauczcie dzieci grać w szachy, a o ich przyszłość możecie być spokojni" Paul Morphy

Książka NOWOŚĆ 2017! "Drugi krok do szachowego mistrzostwa"

Druga część książki to nauka matowania w dwóch ruchach. Od bardzo prostych przykładów, po arcymistrzowskie idee mistrzów świata. Uzupełnieniem książki są zadania typu "zdobądź": pionka, skoczka, gońca, wieżę lub hetmana. Poziom książki 1200-2000. Będziesz grał lepiej w szachy!

Sprawdź się na turnieju szachowym

Wzbudzamy również emocje sportowe organizując ogólnopolskie i międzynarodowe turnieje szachowe. Start w zawodach to możliwość sprawdzenia swojej wiedzy i umiejętności. Najprzyjemniejsza dla zawodników jest ceremonia zakończenia, kiedy najlepsi zawodnicy mogą otrzymać szachowe laury: puchary, medale, nagrody oraz podwyższyć swoje kategorie szachowe.

Klub szachowy KTS Kalisz

Jeżeli lubisz grać w szachy zapraszamy do zapisania się do klubu szachowego KTS Kalisz. Nasi uczniowie to medaliści Mistrzostw Wielkopolski, Polski oraz Europy. Kaliskie Towarzystwo Szachowe działa jako stowarzyszenie. W naszych działaniach wspiera nas miasto Kalisz. Zajęcia prowadzą wykwalifikowani trenerzy i instruktorzy szachowi. Zapraszamy do KTS Kalisz!

Rankingi nie grają. Bez rankingu jednak nie zagrasz …


Polski Związek Szachowy zafundował nam w 2014 roku radykalne zmiany przepisów. Ludzie generalnie boją się nowych rzeczy, a wszystkie zmiany są przyjmowane z pewnymi oporami. W poniższym tekście chciałbym odnieść się do nowych regulaminów i przedstawić jakie mają one moim zdaniem znaczenie dla szachistów.

Zmiana pierwsza – likwidacja makroregionów i awanse do Mistrzostw Polski do lat 16-18 na podstawie rankingu

Najważniejszą zmiana dotyczy juniorów do lat 16-18 i zmiany systemu awansu do Mistrzostw Polski. Do tej pory system wyglądał tak:

  • 1 etap – rozgrywano Półfinały Mistrzostw Województwa,
  • 2 etap – Mistrzostwa Województwa,
  • 3 etap – Mistrzostwa Międzywojewódzkie,
  • 4 etap – Finały Mistrzostw Polski,

Niektórzy zawodnicy nie musieli przechodzić przez te wszystkie szczeble eliminacyjne. Wszystko zależało od ich wyniki sportowego z roku poprzedniego.

  • Awans do kolejnych finałów Mistrzostw Polski, zapewnianych miało pierwszych 5 zawodników z każdego rocznika,

Dodatkowymi furtkami do awansów były:

  • Turniej Pierwszej Szansy,
  • Turniej Ostatniej Szansy,
  • zwycięstwa na poszczególnych szachownicach podczas Ekstraligi Juniorów, I i II ligi,

Co roku w finałach Mistrzostw Polski grało około 40-50 zawodników. Według mojej opinii w finałach Mistrzostw Polski do lat 16-18 było ich za wielu. Pisałem o tym chociażby, po finałach Mistrzostw Polski w Szczyrku. Ograniczenie liczby zawodników wydawało mi się rozsądnym rozwiązaniem, po tym co zobaczyłem na finałach.

 

Nie sądziłem jednak, że zmiany PZSzach będą tak radykalne.

 

Nowe wytyczne dotyczące awansów do MP 2015 mamy w załączniku nr 1 tego dokumentu:

http://www.pzszach.org.pl/userfiles/file/Regulaminy/2014/Regulamin%20MPJ%20do%2016%20i%2018%20lat_2014.pdf

 

Zgodnie z ww. załącznikiem, prawo udziału w MPJ do 18 lat posiada zawodnik/zawodniczka, który/a spełnił/a jedno z kryteriów:

  1. Zwycięstwo na I, II lub V szachownicy w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów – Ekstraliga, I Liga, II Liga – z zachowaniem kategorii wiekowej.
  2. Pierwszych 20 zawodników i 20 zawodniczek z rankingu FIDE na dzień 1 października.
  3. Pierwszych 8 zawodników i 8 zawodniczek z Półfinałów Mistrzostw Polski Juniorów (dawny TOS).
  4. W przypadku rezygnacji osoby uprawnionej do gry z tytułu rankingu, jej miejsce zajmuje kolejna osoba z listy rankingowej na dzień 1 lutego.
  5. W przypadku rezygnacji osoby uprawnionej do gry z tytułu awansu z PMPJ, jej miejsce zajmuje kolejna osoba z tabeli turniejowej PMPJ.

Prawo udziału w MPJ do lat 16 posiada zawodnik/zawodniczka, który/a spełnił/a jedno z kryteriów:

  1. Zwycięstwo na I, II lub V szachownicy (w przypadku zawodników i zawodniczek 15-letnich) oraz na III, IV lub VI szachownicy (w przypadku zawodników i zawodniczek 14-letnich) w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów – Ekstraliga, I Liga, II Liga.
  2. Pierwszych 26 zawodników i 26 zawodniczek z rankingu FIDE na dzień 1 października.
  3. Pierwszych 10 zawodników i 10 zawodniczek z Półfinałów Mistrzostw Polski Juniorów (dawny TOS).
  4. W przypadku rezygnacji osoby uprawnionej do gry z tytułu rankingu, jej miejsce zajmuje kolejna osoba z listy rankingowej na dzień 1 lutego.
  5. W przypadku rezygnacji osoby uprawnionej do gry z tytułu awansu z PMPJ, jej miejsce zajmuje kolejna osoba z tabeli turniejowej PMPJ.

Wypada z kalendarza imprez Turniej Pierwszej Szansy (TPS).

Wypadają z kalendarza imprez eliminacje makroregionalne w grupach dziewcząt i chłopców do 15 i 17 lat.

 

Co to oznacza dla zawodników do lat 16 i 18?

Najważniejszym czynnikiem decydującym o awansie będzie ranking, a nie osiągnięcia sportowe z roku sportowego. Na szachowy ranking ELO zawodnik pracuje się całe życie. Nie wyodrębnia on sukcesów z zawodnika z minionych 12 miesięcy. Mając wysoki ranking zdobyty kilkanaście miesięcy wcześniej zawodnik nie musi nic robić, aby zagrać w finale MP.

Znika więc cały system eliminacyjny na poziomie województw i makroregionów. Nie będzie przechodzenia do dalszych etapów. Taki system był bardzo motywujący dla młodych szachistów. Zawodnicy byli żywo zainteresowani, kiedy i gdzie będzie kolejny etap zawodów. W obecnej sytuacji Makroregiony i Mistrzostwa Województwa stracą swój koloryt. Turniej nie będzie dawał przepustek do dalszej fazy. Podejrzewam, że makroregiony w grupach 16-18 w ogóle nie będą rozgrywane. Zmiana przepisów nie wpłynie na zaostrzenie rywalizacji. Aktualnie większość awansów uzyskuje się na podstawie rankingu. W grupie rankingowej do lat 16, aż 26 awansów!. Tylko 10 miejsc można uzyskać z otwartego turnieju, dawnego Turnieju Ostatniej Szansy.

Według mnie można było zostawić makroregiony i zmniejszyć liczbę awansujących zawodników.

 

Wielokrotnie powtarzałem juniorom rankingi nie grają. Aktualnie to powiedzenie straciło na aktualności. Bez odpowiedniego rankingu nie zagrasz w FMP do lat 16-18.

Do czego doprowadzi zmiana?

Jeżeli wchodzi się na listę rankingową z niskim rankingiem, to tylko pozostaje walczenie tylko w jednym turnieju eliminacyjnym.

Juniorzy zamiast grać zaczną kalkulować. Wielu zawodników jest obecnie na pograniczu miejsca, które gwarantuje awans do finałów. Będę w dwudziestce czy nie będę? Przypominać to będzie mały wyścig szczurów. W szkole powinna liczyć się wiedza, a nie oceny. Tak samo w szachach powinna wiedza i praktycznie umiejętności jej wykorzystania odgrywać najważniejszą rolę, a nie uciułane punkciki rankingowe. Ile to razy zawodnik o dużo mniejszym rankingu ELO ogrywał faworyta?.

Przypuśćmy, że ranking 1850 daje awans do Mistrzostw Polski. Zawodnik wiedząc o tym, nie specjalnie przyłożył się do turnieju finałowego. Drugi zawodnik pracował cały rok. miał ranking ELO 1815 nie dało mu to jednak awansu. Który zawodnik powinien tak de facto grać w finałach?

Nie chciałbym być złym wróżbitą, ale zacznie się walka o każde oczko do rankingu. Starty w jakiś podejrzanych turniejach w Czechach czy Niemczech, gdzie łatwiej o przyrost tych kilku oczek.

Może nawet dojść do takiej sytuacji, że Mistrz Polski do lat 14, będzie miał za słaby ranking, żeby grać w kolejnym roku w Finałach Mistrzostw Polski. Mistrz Polski nie ma automatycznego prawa gry w kolejnym roku? Nic na ten temat nie jest napisane.

Osobiście uważam, że obecny system eliminacji do Mistrzostw Polski jest bardzo zły. Zmiana odbije się negatywnie na słabszych ośrodkach szachowych.

 

 

 

Zmiana druga – Zmiana regulaminu kwalifikacyjnego i systemu nadawania kategorii

Regulamin dostępny jest pod adresem:

http://pzszach.pl/pub/3/3/431/Regulamin_Kwalifikacyjny_2014.pdf

 

Regulamin kwalifikacyjny jest dla mnie nieczytelny. Szczególnie A.3. WARUNKI UZYSKANIA KATEGORII (TYTUŁÓW). Zawarto tam informacje, że na kategorie centralne normy muszą obejmować 17 partii.

W całym jednak Internecie trąbią, że V, IV, III, II, I kategoria, a nawet tytuł Mistrza czy Kandydata na Mistrza można wypełniać z 5 rund. Tego też się trzymamy.

 

Zmiana bardzo radykalna, kiedyś było tak:

  • V i IV kat. Szachowa – minimum 6 partii
  • III i II kat. Szachowa – minimum 7 partii
  • I kat. , KM i M – minimum 9 partii

Nikt nad tymi kryteriami nie ubolewał, było tak 20 lat temu, kiedy zacząłem grać w szachy. Pewnie przepisy sięgają jeszcze dawniejszych czasów.

Co to oznacza dla szachistów? łatwiejsze uzyskiwanie norm. W szczególności trudno kiedyś było zdobyć kategorie centralne. 9 rundowy turniej można było rozegrać w 3 dni. Teraz można je uzyskiwać z 5 rund i wystarczą dwa dni, aby taki turniej rozegrać.

Kiedyś jeżeli zawodnik zdobył 5/9 (5 zwycięstw, 4 porażki), to za każde pół punktu powyżej uzyskanych 50% punktów uzyskiwał bonus +40. Przy 5 rundach bonus wynosi +67.

  • 5 rund – 67 pkt
  • 6 rund – 57 pkt
  • 7 rund – 50 pkt
  • 8 rund – 44 pkt
  • 9 rund – 40 pkt

Dodatkowym ułatwieniem jest nie liczenie swojego rankingu do oceny rankingowej. Kategoria II+ jest w tabeli rankingowej wpisywana jako 1900, a nie 1800.

Więcej będzie odbywać się turniejów 5 rundowych. Obawiam się jednak, że zmiana była zbyt radykalna. Wielu zawodników będzie uzyskiwało normy na Kandydata na Mistrza (I+), ale przy niskich rankingach ELO (1700-1800) uzyskanie tytułu KM będzie ciągnęło się latami, albo nigdy nie nastąpi.

Czy poziom sportowy wzrośnie? Trudno powiedzieć. Kategorie szachowe przejdą proces dewaluacji. Będzie jednak większa motywacja do gry i więcej okazji do podwyższania kategorii. Zawodnicy chętniej będą brali udział w turniejach szachów klasycznych.

Mimo wszystko zmianę oceniam za pozytywną. Sam osobiście wprowadziłbym jednak poprawki i tak:

  • normy na III i II kategorię liczyłbym z 5 rund
  • normy na I kategorię i KM liczyłbym z 7 rund

 

Zmiana trzecia – dotycząca sędziów, program do sędziowania ChessArbiter

Wieść o zmianach przepisów był jak grom z jasnego nieba dla wszystkich zainteresowanych szachistów. Wyglądało to na bardzo pośpieszną decyzję, ponieważ o zmianach kwalifikacyjnych usłyszeliśmy się na początku stycznia. Nie przygotowano pod nią jednak gruntu dla sędziów. Polski Związek Szachowy jest właścicielem programu ChessArbiter. Program dostosowano do przepisów dopiero 24 stycznia. Podejrzewam, że wyjdą jeszcze poprawki najnowszej wersji, bo użytkownicy co chwilę zauważają liczne błędy. Sędziowie którzy, prowadzili turnieje w styczniu musieli liczyć sprawdzać kategorie ręcznie.

Zmiany przepisów wymuszą na wszystkich użytkownikach ChessArbitra przejście na najnowszą wersję (oczywiście za opłatą). To powszechne działanie w branży informatycznej, zmiany przepisów, pozwalają wypuścić nową wersję programu, co zmusza posiadaczy programu do skorzystania płatnych uaktualnień.

Do tej pory sędziowie dzielili się na tych co mają starą wersję 4.28 i tych co mieli nową wersje 5.35. Obecnie tylko najnowsza wersja 5.36 zapewnia obsługę nowego regulaminu. Na wersji 4.28 dało się sędziować “normalnie”, obecnie staje się ona bezużyteczna, bo wiele trzeba byłoby liczyć ręcznie. Programy sędziowskie w końcu są do tego, żeby ułatwiać, a nie utrudniać życie sędziom.

Wątpię, aby PZSzach zapewnił obsługę nowego systemu rankingowe dla wersji 4.28. Raczej takiej furtki bym się nie spodziewał.

Aktualnie użytkownicy ChessArbitra swoje żale przelewają na forum szachowe.pl.

 

Podsumowanie

PZSzach zdaje sobie sprawę z tego, że teraz w Polsce będzie rozgrywane coraz więcej turniejów klasycznych oraz z oceną rankingową FIDE. Zapewni to sowity zysk PZSzachowi (za każdego zawodnika grającego w turnieju klasycznym płaci się do PZSzach od 10zł-20zł). Dodatkowe profity zapewni sprzedaż nowej wersji ChessArbitra.

 

Wnioski

1/ Jeżeli chodzi o pierwszą zmianę, to będziemy obserwować dominacje klubów, które stać na liczne wyjazdy i śrubowanie rankingów – oceniam to negatywnie.

2/ Wysyp turniejów klasycznych z możliwością uzyskania norm centralnych oraz zgłoszonych do FIDE – to oceniam pozytywnie.

3/ Nowy regulamin kwalifikacyjny spowoduje to sędziów na przejście na płatne uaktualnienie do wersji 5.36. Nie widzę tutaj żadnych przeciwwskazań.

4/ Nie liczyłbym jednak na lepszą support czy rozwój programu. Sądzą tak po wypowiedzi Adam Curyło, który sprzedał licencje ChessArbitra PZSzachowi:

“Szansa może by i była, ale jest zależna tylko od PZSzach. Środki w tej chwili przeznaczone na rozwój programu są bliskie zeru, więc raczej nie ma co marzyć o podobnej funkcjonalności..”

Cesar – szachowe.pl

Nie wygląda to już optymistycznie, dlatego  kupienie programu, który ma takie perspektywy rozwoju oceniam już  negatywnie. Z perspektywy użytkownika chciałbym, aby PZSzach zapewnił stałe wsparcie dla programu, aby ChessArbiter był atrakcyjnym produktem. Doraźne działania skazane są na niepowodzenie. Jednak w wyniku braku konkurencji i alternatywy na polskim rynku, mamy ChessArbitra i żadnej innej opcji do wyboru.

——————————————

Zapraszam do dyskusji wszystkich szachistów i ośrodki szachowe, których dotyczą zmiany. Z tego co mi wiadomo niektóre zmiany konsultowane były z klubami z Ekstraligi i I ligi szachowej. Rzesza szachistów, których on dotyczą jest jednak znacznie większa …

Maciej Sroczyński
KTS Kalisz
Szkoła szachowa SzachMistrz

Maciej Sroczyński
Luty 4, 2014, 23:25

18 odpowiedzi na „“Rankingi nie grają. Bez rankingu jednak nie zagrasz …””

  1. Paweł pisze:

    Maćku, bardzo dobra ocena wprowadzonych zmian! Uważam podobnie jak Ty, że poprzedni system eliminacji do finałów MP był lepszy. Rankingi nie są w pełni miarodajne. Zmiany są bardzo niekorzystne dla małych ośrodków, klubów i rodziców, których nie będzie stać na wysłanie swoich pociech na odpowiednią liczbę turniejów (a nie każdy start gwarantuje wzrost rankingu). Cieszy jedynie to, że będzie można częściej grać w weekendowych turniejach. Mam nadzieję, że będziecie kontynuować rozpoczęty w miniony weekend cykl turniejów 5-rundowych. Pozdrawiam!

  2. kreonX pisze:

    Makroregiony zostały zlikwidowane z uwagi na małą liczbę uczestników w najstarszych grupach wiekowych. O awansie nie decyduje tylko ranking. 8 zawodników ma szanse awansować z PMP. Zmniejszenie liczby uczestników finałów wpisuje się w plan stworzenia piramidy sportowej – tzn. w najmłodszych grupach jest spora liczba, a w najstarszych – tylko starannie wyselekcjonowani mistrzowie, z których wyłonieni zostaną najsilniejsi reprezentanci na MŚJ (ostatnio nie zawsze się tak zdarzało). Były nawet plany Komisji Młodzieżowej otwarcia finałów MP do lat 10, ale chyba zostały już odrzucone przez Zarząd PZSZach.
    Co do norm na kategorie centralne z 5 partii, to uważam to za błąd. Kiedyś na normę kandydacką trzeba się było rzeczywiście napracować, a dziś 5 rund z przeciwnikami o rankingu elo 1500-1600 (poziom III kategorii), ale z rankingiem PZSZach 2000 i po sprawie… Wymagania stałego rankingu tez zostały obniżone (kiedyś kandydat – 2200, a dziś 2100). Dewaluacja na całego!

  3. Maciej Sroczyński pisze:

    Dlaczego w takim razie zmiana sięgnęła również grupy do lat 16? Dlaczego o udziale w finale Mistrzostw Polski decyduje ranking, a nie wynik z poprzedniego roku? Uważasz, że to jest sprawiedliwe? 8 zawodników z całej Polski, a 20 z rankingu?.

    Przykład z ostatniego roku z naszego podwórka (województwo Wielkopolskie i Zachodnio-Pomorskie) Łazy Mistrzostwa Międzywojewódzkie C16
    Nie widzę słabej frekwencji w tych grupach, raczej ostrą rywalizacje o awanse.

    Dramat to był ale w grupach dziewczęcych. Obecny system nie naprawia tego stanu rzeczy. Powoduje, że niektóre województwa jeszcze bardziej się wybiją, a niektóre spadną na same dno. Ciekaw jestem jak na tym tle będzie wyglądać Wielkopolska.

    Jeszcze raz powtórzę, rankingi nie grają!, ale aktualna dyspozycja i siła gry.

  4. Łukasz Dębowiak pisze:

    Witam,

    Szczerze przyznam, że z niecierpliwością oczekiwałem na zapowiadane reformy systemu kwalifikacji do Finałów Mistrzostw Polski Juniorów.
    Wydaje mi się, że za wcześnie na radykalne oceny. Zmiany wydają się iść w kierunku podwyższenia poziomu sportowego Finalistów, co miejmy nadzieję odbije się na średnim poziomie naszych juniorów na arenach międzynarodowych.
    Niektóre zmiany zaskakują. Mam swoje zdanie na temat rankingu ELO i gonienia za nim – mianowicie robi tyle dobrego co i złego… O ile uważam, że przy rankingach >1600 u dziewcząt i >1800 u chłopców nie ma raczej przypadków to zawsze może się zdarzyć nabijanie rankingów. Ale w takim razie po co w ogóle ranking ELO?
    Swoją drogą, to może ciekawe byłoby wprowadzenie wymagania rozegrania określonej minimalnej liczby parti z ELO-wcami w jakimś okresie czasu poprzedzającym Finał. Uniknęłoby się wtedy zawodników “czekających” tylko na Finał. Swoją drogą to można by zmniejszyć liczbę awansujących z rankingu i tym samym powiększyć liczbę awansujących z Półfinału.

    Na pewno pozytywnie oceniam likwidację TPS oraz TOS. Obsada tych turniejów w wielu przypadkach była żenująca.
    Co do likwidacji Makroregionów to czas pokaże jak to się przeniesie liczbowo na Finalistów z danych województw. Nie będzie już tak, że każdemu Makroregionowi należą się miejsca we Finale, nawet tym najsłabszym…
    Półfinały z zawodnikami z całego kraju zapowiadają się bardzo interesująco.

    Jeśli chodzi o regulamin kwalifikacyjny to trudno mi pozostawić na nim choć jedną suchą nitkę.
    Trudno zrozumieć możliwość robienia norm z 5 partii, no chyba że chodzi tylko o pieniądze. A na to wygląda. Kompletna dewaluacja kategorii szachowych.
    Swoją drogą uważam za zły pomysł dopuszczenia przez FIDE a teraz potwierdzenie przez PZSzach turniejów 5-rundowych. Czy zmieniło się coś w punktowaniu, że kiedyś trzeba było rozegrać określoną liczbę rund aby wyłonić zwycięzcę a teraz wystarczy tylko 5? Zaczynamy tylko gonić za rankingami i wtłaczać takie zasady dzieciom od małego. Tak jak pisałem wyżej uważam, że system rankingowy ELO zaczyna być obiektywny od pewnego poziomu gry dla chłopców oraz dziewcząt.

    Oczywiście czas pokaże jak te wszystkie zmiany wpłyną na poziom szachowy dzieci w Polsce, ale nie ukrywam, że mam obawy…

    Pozdrawiam

    Łukasz Dębowiak

    • Maciej Sroczyński pisze:

      “…Swoją drogą, to może ciekawe byłoby wprowadzenie wymagania rozegrania określonej minimalnej liczby parti z ELO-wcami w jakimś okresie czasu poprzedzającym Finał. Uniknęłoby się wtedy zawodników „czekających” tylko na Finał. Swoją drogą to można by zmniejszyć liczbę awansujących z rankingu i tym samym powiększyć liczbę awansujących z Półfinału…” dodałbym do tego, że tych otwartych półfinałów mogło być więcej (nawet 8 każdy na jeden makroregion)

      Łukasz bardzo dobre pomysły. Szkoda, że PZSzach nie konsultował tego z nami, czyli z zainteresowanymi.

      “…Trudno zrozumieć możliwość robienia norm z 5 partii, no chyba że chodzi tylko o pieniądze.”

      Widać też gołym okiem, że obie reformy mają coś wspólnego. Awanse do Mistrzostw Polski wymagają odpowiednio wysokiego ELO. Krótkie turnieje do FIDE taką możliwość udostępniają. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi …

  5. kreonX pisze:

    Maciej, a czy ty uważasz, że ranking elo nie jest sprawiedliwy? W wieku 15-17 lat jest już dosyć wymierny w stosunku do umiejętności zawodnika (a patologie zawsze będą miały miejsce). Podajesz przykład z naszego podwórka, ale w dwóch makroregionach grało w ubiegłym roku 4 chłopców i awansowało też czterech. Czy to jest sprawiedliwe? W praktyce później czołowy zawodnik z MPJ poprzedniego roku nie grał w makroregionie, bo było to dla niego stratą czasu, tylko pisał o dziką kartę. Sam wnioskowałeś, aby zmienić ilość uczestników finałów MPJ w najstarszych grupach, bo oczywiście 50 młodzieńców zgrupowanych w jednym miejscu nie zajmowało się tylko szachami… Teraz zagrają rzeczywiście najlepsi. Konfrontacja zawodników w PMPJ z całej Polski też jest wg mnie sprawiedliwa. Trzeba jeszcze dodać, że w grupie do lat 16 liczby są nieco większe – 26 z rankingu i 10 z półfinału + zwycięzcy szachownic z lig. Każda nowość budzi sprzeciwy, ale sytuacja wymagała zmian. Zobaczymy, co pokaże czas. PS. Większa ilość awansujących z PMP też mogłaby spowodować patologie – bo ci z górnych miejsc, spokojni o awans, mogliby podkładać się kolegom, a pewnie i tak usłyszymy o takich sytuacjach…

    • Maciej Sroczyński pisze:

      Uważnie doczytaj mój artykuł, pisałem przecież o tym, że ograniczenie liczby zawodników mi się podoba. Jednak ich sposób wyłaniania oceniam za słaby.
      Oczywiste jest, że konfrontacja bezpośrednia jest sprawiedliwsza. Medale i puchary też można rozdawać na podstawie rankingów. Jesteś lepszy do wywalcz to na szachownicy, udowodnij to.

      Weź również pod uwagę to, że obecnie na listę rankingową wchodzi się z bardzo niskim rankingiem. Jak zawodnik na początku dobrze nie dobierze turniejów do “częściówki” to zbieractwo punktowe potrwa wiele lat.

  6. kreonX pisze:

    Istnieje możliwość wywalczenia awansu przy szachownicy. Można kwestionować, jakie stosować proporcje. Ilu zawodników ma awansować z rankingu, a ilu z półfinału/półfinałów? O medale też już walczy się, rzecz jasna, w rywalizacji sportowej. Ranking i tytuły są wyznacznikiem siły gry. Nie jest niczym niezwykłym, że stosuje się je jako element segregacji mistrzów. W kadrze seniorów też jest zawodnik z najwyższym rankingiem (no może akurat nie Wojtaszek, ale to z innych względów). Pytanie ewentualnie o proporcje? Jeśli nie to, to jaki byś proponował system? Bo trzeba mieć coś w zamian.

    Piszesz: “Weź również pod uwagę to, że obecnie na listę rankingową wchodzi się z bardzo niskim rankingiem”.

    W mojej opinii kolejnym błędem jest zniżanie granicy rankingu elo do poziomu 1000, bo właśnie to spowodowało, że są takie dysproporcje i zawodnikom tak trudno dobić, choćby do poziomu 2000 (dla mniej zorientowanych – jeszcze kilkanaście lat temu na liście elo nie było nikogo poniżej rankingu 2000!). Podobnie jak dewaluacja norm na kategorie i tytuły ma podreperować kasę PZSZach-u, tak zrobienie z prawie każdego szachisty “elowca” ma zadanie zapełnić skarbiec FIDE. Taka polityka mi się nie podoba, choćby dlatego, że zawodnicy, którzy latami zbierali swoje zdobycze rankingowe (a już wiemy, i nie oszukujmy się – wysokie rankingi czasami się przydają) boją się startować w zawodach, w których jest dużo rywali ze znacznie niższymi rankingami, np. o kilkaset punktów rankingowych. Słabszy (teoretycznie) przeciwnik zrobi wszystko, żeby chociaż zremisować, a silniejszy będzie za wszelką cenę forsował zwycięstwo. Taka taktyka może skończyć się tragicznie dla “mistrza” i skutecznie zniechęcić go do startów w tego rodzaju zawodach. Dotyczy to zwłaszcza seniorów, którzy nie chcą przez to grać z progresującymi i zawsze nieprzewidywalnymi juniorami, których rankingi są właśnie zaniżone. Swoją drogą, chyba kiedyś też pisałeś na ten temat, że wchodząc na listę obecnie ma się często zaniżony ranking?

    • Maciej Sroczyński pisze:

      Przede wszystkich zachowałbym etapy eliminacji, która moim zdaniem jest bardzo motywująca dla zawodników. W samym finale można zastosować dwa warianty:

      WARIANT 1 po staremu z redukcją zawodników
      5 awansów z poprzednich MP (najlepsi z dwóch roczników, w sumie 10 zawodników)
      awanse za wygranie szachownicy 1-2 na Ekstralidze, I lidze i II lidze (w sumie 6)
      8 makroregionów (2 awansujących z każdego – w sumie 16)
      Dodatkowy otwarty półfinał (6 awansujących)
      ewentualne uzupełnienia do parzystości poprzez “dzikie karty”

      WARIANT 2
      z otwartymi turniejami zamiast makroregionów
      zamiast 8 makroregionów – 4 otwarte turnieje w różnych stronach Polski (np.: Północ, Południe, Wschód, Zachód) z odpowiednią liczbą awansów
      5 awansów z poprzednich MP (najlepsi z dwóch roczników, w sumie 10 zawodników)
      awanse za wygranie szachownicy 1-2 na Ekstralidze, I lidze i II lidze (w sumie 6)
      ewentualne uzupełnienia do parzystości poprzez “dzikie karty”

      W sumie wyszłoby 36 zawodników/zawodniczek

  7. Łukasz Dębowiak pisze:

    Nie rozumiem dlaczego były są i pewnie będą awanse z lig juniorskich. W końcu to zawody drużynowe i mogą się zdarzyć różne “dziwne” awanse. Szczególnie w 2 lidze, gdzie drużyna może iść dołem, a zawodnik wygrywa szachownicę. Zawody drużynowe to zawody drużynowe… Czy nie lepiej wyłaniać wszystkich zawodników metodą eliminacji?
    Jeśli dzikie karty miałyby tak przyznawane jak w roku ubiegłym do lat 18, gdzie Janek Musiałkiewicz jej nie dostał choć był najsilniejszym zawodnikiem z kandydatów to ja dziękuję. Dzikie karty zawsze stworzą możliwość manipulacji.

  8. Andrzej Modzelan pisze:

    Szanowni Państwo,

    honorowanie zwycięzców w ligach juniorów ma na celu podniesienie prestiżu tych rozgrywek. Niestety, oprócz satysfakcji, medali i poczucia przynależności do grupy – co dla młodych ludzi jest bardzo istotne – niewiele więcej możemy zaoferować. Żadnych punktów przeliczanych na finanse w tym przypadku nie ma. Myślę, że dla wszystkich jest to zrozumiałe.

    Co do samych zmian – dużo już zostało powiedziane. Panie Macieju – rankingi oczywiście nie grają, ale są odzwierciedleniem poziomu gry, zwłaszcza w grupach do 16 i 18 lat. I zapewniam, że do tego czasu zawodnicy mieli wystarczająco dużo możliwości, aby stosowny ranking uzyskać.Jeżeli zna Pan sposoby sztucznego ich podwyższania, to chętnie je poznam. Zapewniam, że tani spryt ma “krótkie nogi”. Np. w pływaniu wyniki sportowe w wielu przypadkach określa się porównując czasy z zawodów na wielu basenach. I nikt nie robi z tego problemu. Jeżeli zawodnik w wieku 16-18 lat ma ranking 1700 – 1800 to zapraszamy na MP Amatorów – w tym roku kilka takich turniejów się odbędzie. MPJ nie są po to,aby każde województwo miało swoich reprezentantów, tylko po to aby w tych zawodach grali najlepsi i nie musieli tracić czasu na słabe i z bardzo małą frekwencją makroregiony. Co innego w grupach rocznikowych 8-14 lat. Tam idziemy szeroko, żeby nikogo nie pominąć. Wszystkim chcemy dać szansę. System współzawodnictwa musi mieć kształt piramidy i do tego dążymy. Trudno jednak wydawać państwowe pieniądze (większość klubów żyje z dotacji samorządowych) na nastoletnią młodzież, która już nie rokuje na sportowy rozwój, a na zawodach – jak Pan sam widział – nie tylko gra w szachy i regeneruje siły. We współzawodnictwie MSiT w grupach do 18 lat punktuje 24 zawodników, natomiast w grupach do lat 16 32 grających. Stąd określenie ilości finalistów z zapasem 4 osób.
    Zanim zaczniemy dyskusje o szczegółach, odpowiedzmy sobie na pytanie – jaki jest cel ćwiczenia?

    Dzikie karty – co honorować? Ambitne ubieganie się słabszych zawodników w kilku eliminacjach, czy wysoki ranking zawodnika, który opuszcza wszystkie stopnie kwalifikacji? Trudny dylemat. W nowym systemie tego problemu nie ma, ponieważ nie ma dzikich kart – żadnej uznaniowości, rodzącej różne domysły i komentarze. Zdają sobie sprawę, że nie ma systemu idealnego. Ten proponowany, być może również będzie wymagał poprawek – życie pokaże. Póki co, 8 przedstawicieli Komisji Młodzieżowej (skład na stronie pzszach.pl) i 10 osób z Zarządu zaaprobowało nowe rozwiązania. Są to osoby wybrane w demokratycznych wyborach i może warto poczekać z krytyką.

    Z wyrazami szacunku,
    Andrzej Modzelan

    • Maciej Sroczyński pisze:

      Witam Panie Andrzeju,

      Cieszę się że PZSzach zredukował liczbę zawodnik w najstarszej grupie, ale kwestionuję sposób ich wyłaniania.
      Tym sposobem faktycznie mamy piramidę, w najmłodszych grupach ponad 60 zawodników, w CD18 30-40.
      Czemu PZSzach postawił na awans za rankingi?, a nie za wynik bezpośredni to już jest dla mnie niezrozumiałe.
      Czemu nie ma awansów za pierwszą piątkę z rocznika z poprzedniego MP to też jest budzące zdziwienie.

      Pewne radykalne zmiany wymagają zdania nie tylko zarządu, a szerszej rzezy zainteresowanych zawodników.
      Rozmawiałem z wieloma działaczami osobami z Wielkopolski i nikt nie był zadowolony z tego systemu kwalifikacji do MP. Widocznie jesteśmy za słabi i nadajemy się tylko na MP amatorów.Jak to jeden ze znanych polskich arcymistrzów określił wszyscy poniżej 2300 to motłoch.

      Co do awansów z ligi to jest to awans wywalczony pół roku przed finałami więc w miarę aktualny. Patrząc na awans szachistów z rankingów to liczy się ranking z całego życia. Sportowcy z innych dyscyplin też uzyskują ranking za odpowiedni wynik, ale wiąże się on z rezultatami z poprzedniego lub aktualnego sezonu, a nie z całego życia (np. minimum olimpijskie).

      Dzika kara (lub jak kto woli miejsce organizatora) ma tylko jeden cel uniknięcie nieparzystości. Dziwne, żebyśmy w finałach widzieli zawodników pauzujących.

      P.S
      Tegoroczne Mistrzostwa dziewcząt do lat 16-18 pokażą również jakie jest zainteresowanie uzyskiwaniem awansów z rankingu (na liście mamy 70 zawodniczek, a ile zagra?). Tu dopiero będzie zabawa, będzie się działo ;)
      Dla mnie wygląda to na nieprzemyślane reformy PZSzach.

  9. Paweł Dudziński pisze:

    łukasz, można pół żartem powiedzieć, że uczciwsze byłoby przyznawanie zwycięstwa na szachownicy na II lidze za uzyskany ranking (tak jak na Olimpiadzie) ;-)!

    Szklanka nie zawsze jest do połowy pusta. Czasami bywa do połowy pełna! Potrafię sobie wyobrazić jakiś ruch i aktywizację zawodników, gdy na którejś liście rankingowej w połowie roku będą znajdowali się w okolicach miejsca 15-40 w swojej grupie wiekowej i w wakacje będą koniecznie chcieli poprawić swój ranking w różnych turniejach (mam nadzieję, że nie “widmo”). Dalej – gorączkowe przygotowania juniorów do półfinału MP, w którym trzeba się będzie zmierzyć z silnymi przeciwnikami z całej Polski. Wreszcie – udział najlepszych polskich juniorów w finale, mistrzów międzynarodowych i arcymistrzów, którzy nie będą się obawiali dużych strat rankingowych w rywalizacji z rówieśnikami. To być może nas czeka.
    Na razie wśród przekroju polskich juniorów widać zastój pod względem poziomu gry i trzeba próbować coś zmieniać w całym systemie. Nie tylko w najstarszych grupach.

    Należy też powiedzieć, że brak wielokrotnego uczestnictwo w finałach MP wcale przekreśla możliwości osiągnięcie w przyszłości poziomu mistrzowskiego, a z drugiej strony – wielokrotni finaliści mistrzostw Polski jeszcze w wieku juniorskim zdążyli już pokończyć kariery. Chyba największe znaczenie odgrywa jednak pasja do gry królewskiej…

  10. Paweł Dudziński pisze:

    Miało być – “Wcale NIE przekreśla.

  11. Piotr Dudziński pisze:

    Jeżeli chodzi o kwestię awansu do FMP 16-18 to uważam, że
    pomysł wyboru rankingu jako kryterium awansu, choć kontrowersyjny, to jednak może się sprawdzić. Jednak
    według mnie nie zostały zachowane odpowiednie proporcje, mianowicie 20 osób z najwyższym rankingiem to dla mnie za dużo. Wolałbym raczej, żeby awans miała zapewniona pierwsza “10” oraz więcej juniorów z PMP. Tak jak zostało już napisane, zacznie się dobieranie startów w taki sposób, aby ryzyko utraty rankingu zostało zredukowane do minimum, czyli granie w turniejach seniorskich i jak ognia unikanie konfrontacji z rówieśnikami.
    Natomiast na temat możliwości zrobienia norm na kategorie centralne w pięciorundowych turniejach napiszę krótko: najpierw FIDE, upowszechniając ranking ELO zafundowało nam jego deprecjację, teraz to samo nastąpi z kategoriami szachowymi.

  12. Tadeusz Agaciński pisze:

    System rankingowy FIDE nie jest idealny i opieranie prawa awansu do finałów prawie na tym rankingu jest małym nieporozumieniem .Awans powinna mieć zapewniona pierwsza “5” a reszta z półfinałów. Sensem każdego sportu są eliminacje i rywalizacja – może FIFA nie powinna prowadzić kwalifikacji do Mundialu tylko zaprosić gospodarzy i najlepsze drużyny z rankingu ?

    Deprecjacja nowych kategorii i kłopoty z Chessarbitrem to dla mnie jeden temat . CA do dnia dzisiejszego nie ma atestów FIDE co znalazło potwierdzenie sędziowaniem dwóch imprez rangi ME Swiss Managerem . Poważnie zastanawiam się nad całkowitym przejściem na Swiss Managera , fakt , że nie liczy “naszych” kategorii , ale od czego mamy Excel ?

  13. Łukasz Dębowiak pisze:

    Wracając do awansów z lig juniorskich to nie wiem czy podnoszenie prestiżu rozgrywek jest potrzebne tak jak Pan Prezes Modzelan napisał?? Rozgrywki drużynowe są ważne dla klubów i po prostu nie rozumiem po co mieszanie występów indywidualnych w postaci awansów do Finału MP z występem drużyny. Ja wiem, że tak jest od lat ale to nie oznacza, że tak ciągle musi być. Myślałem, że PZSzach zależy na wyłonieniu najsilniejszych zawodników do Finału, a moim zdaniem rozgrywki drużynowe i prowadzona w nich klasyfikacja indywidualna tego nie gwarantuje.
    Jest jeszcze jedna kwestia tego kto będzie dopuszczony do Półfinałów MPJ do lat 16 i 18. Czy jest już ustalony jakiś system? Powinien już być na tym etapie. Nie wyobrażam sobie, że będą dopuszczeni wszyscy…

    Pozdrawiam
    Łukasz Dębowiak

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Nasi partnerzy